Created with WebWave CMS

Skontaktuj się ze mną

mail: obrazyintuicyjne@wp.pl

tel. 501 257 897 

blog: obrazyintuicyjne.wordpress.com

Dane firmy:

 

Tęczowe Wibracje 

Anna Sernawit

ul.Wieruchowska 83a

05-082 Stare Babice

tel. 501 257 897

mail: obrazyintuicyjne@wp.pl

Lorem ipsum dolor

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. In facilisis lorem commodo, tincidunt tortor luctus, porttitor neque. Fusce nisl massa, lobortis at diam vel

Skontaktuj się z nami

mail: kontakt@kontakt.pl

tel. 601 234 567 

Ul. Uliczna 25

Warszawa 02-200

Słuchając pieśni, którą wcześniej nagrałam, czułam się jak potężny Wieloryb, który płynie coraz głębiej i głębiej. Dotarłam do końca Oceanu, do granicy między światami. Zobaczyłam przed sobą potężną, błękitną kulę, wypełnioną kryształowo czystą wodą
 
Ona zawiera z sobie pamięć wszystkiego, czym jesteśmy. Śpiewając z TEGO MIEJSCA, wysyłam na powierzchnię impulsy, które wprowadzają ludzkie ciało w delikatne drgania. One są niezauważalne na zewnątrz, ale mają za zadanie BUDZIĆ PAMIĘĆ. Poruszają głębokie struktury pamięci komórkowej. Wywołują tęsknotę za czymś, co jest głęboko w nas zakodowane. Ten delikatny impuls ze środka Ziemi będzie odkodowywał to, co zostało nam zablokowane i zabrane. Będzie odbijał się echem, będzie wracał i drążył tak, jak kropla drąży skałę
 
Tak jak maluję obrazy Duszy, tak swoim śpiewem mogę je przywoływać.
 
Być może poczujesz, że chcesz usłyszeć śpiew Twojej Duszy?
Być może chcesz się otworzyć na jej wołanie?

Być może chcesz zacząć za nią podążać w głębiny, do samego centrum swojej Istoty? 

 

 

Bo gdy płynie pieśń bez słów,
Umysł idzie spać,
Serce się budzi,
A ciało uzdrawia...
 
 
JAK POWSTAJE PIEŚNI DUSZY?
 
Proces tworzenia Pieśni Duszy, to proces wielogodzinny. Pewnie trudno to sobie wyobrazić, bo przecież sama pieśń jest krótka, ok. 20 minutowa.
 
Jak wygląda proces tworzenia takiej pieśni?
 
Przede wszystkim siadając do nagrania jej, muszę być w całkowitym spokoju i połączeniu. Wchodzę do miejsca, w którym staję się czystym kanałem dla dźwięków, które mają przeze mnie przepłynąć. Wchodzę do tej kryształowej wody wewnątrz planety. Do miejsca, w którym energia jest pierwotna, czysta, niezakłócona. 
 
A potem wchodzę w Twoje pole energetyczne by odebrać sygnały Z TWOJEGO ciała. Wtedy dopiero pozwalam dźwiękom płynać.
I tutaj, tak jak podczas sesji, muszę nauczyć się odkładać na bok umysł, który wymaga ode mnie czystych i przyjemnych dla ucha dźwięków. Przecież każdy tego oczekuje...
 
A dźwięki wypływają różne i nie moją rolą jest je oceniać, albo wręcz hamować. Sami wystarczająco hamujemy się przez całe życie, nie pozwalając sobie na swobodne wyrażanie siebie…
 
Dlatego nie jest to dla mnie proste, ale ufam procesowi, pozwalając by wydobywały się ze mnie takie dźwięki, jakie chcą się wydobywać. W tym czasie jestem w różnych miejscach Twojego ciała i Twojej przestrzeni. Raz jestem w samym ciele, potem szybuję wysoko, by za chwilę zanurkować w jakieś mroczne przestrzenie, w które trzeba wpłynąć, by uwolnić zablokowaną tam energię. Dźwieki stamtąd, pomagają dotknąć tego, co trudne i bolesne. One same już to uzdrawiają i leczą. Pozostaje Ci tylko ich wysłuchać i oddychać z nimi…
 
Pytacie mnie, czy pojawiają mi się jakieś obrazy?
 
Raczej nie, ten proces przebiega w pełnym skupieniu na odczuciach płynących z ciała. Śpiewam z zamkniętymi oczami, nie skupiam się na widzeniu obrazów, bo musiałabym się skupić na umyśle, który chciałby mi jakieś obrazy podsuwać. Czasami mam wrażenie unoszenia się w przestrzeni, latania… a za chwilę wiem, że wpływam w głębiny. Czuję, w którym miejscu w ciele trzeba pozostać dłużej. Dźwięki pokazują zablokowane i wymagające uzdrowienia miejsca. Czasem głos się załamuje i fałszuje. Na to też muszę pozwolić…
 
Cały proces jest dla mnie niezwykle mocnym doświadczeniem. To tak, jakby ktoś wpuszczał mnie do środka swojego ciała i pozwalał, żebym dotykała go dźwiękiem…Dlatego w brew pozorom jest to proces bardzo intymny i delikatny.
 
Piszę o tym dla Ciebie, żebyś każdy miał świadomość na co się godzi.
Piszę też sama dla siebie, żeby „zobaczyć” i uświadomić sobie, co tak naprawdę robię. Uczę się przecież dopiero. To wszystko jest dla mnie nowe i kompletnie nieznane.
 
A potem, jak już wszystko jest zaśpiewane, jak wybrzmią ostatnie dźwięki, zaczyna się długi proces stworzenia z niej pieśni, którą otrzymujesz na koniec.
 
Nagrywam na profesjonalnym rejestratorze dźwięków Zoom H4nPro. Muszę ten dźwięk zgrać na komputer i przekonwerterować na format mp3. Potem wgrywam go do specjalnego programu do obróbki dźwięków, którego musiałam się nauczyć, a prosty nie jest
Potem dogrywam kolejne ścieżki z dźwiękami natury. Najpierw spędziłam więc wiele godzin szukając takich dźwięków i zbierając je do specjalnego folderu. Cały czas zresztą kompletuję sobie swój zbiór.
 
Bo podczas wielokrotnego odsłuchiwania Twojej pieśni, pokazuje mi się jakie dźwięki chcą się tam jeszcze znaleźć. Czasem jest to śpiew świerszczy, innym razem szum morza, czy dźwięk parskającego konia. Wczoraj na przykład pojawił się mocny, szamański bęben. To wszystko dzieje się w trakcie odsłuchiwania i samo chce się pojawić.
Trzeba te ścieżki dołożyć do utworu i zsynchronizować ze śpiewem, tak by całość pasowała do siebie. Trzeba dopasować głośności by jedno nie zagłuszało drugiego.
 
Całość trwa ok. 4-5 godzin ślęczenia przed ekranem komputera i w słuchawkach na uszach.
A na koniec siadam, puszczam sobie gotową pieśń i słucham…
Sprawdzam co mi ona robi, jak moje ciało na nią reaguje.
 
Więc zanim zamówisz sobie u mnie Pieśń Duszy, zadaj sobie pytanie, czy będziesz w stanie w pełni ją przyjąć, przyjmując w niej tak naprawdę SIEBIE
 
JAK DZIAŁA PIEŚŃ DUSZY?
 
To nie jest piosenka, która ma Ciebie rozbawić czy ukołysać do snu.
 
Ta pieśń to światło, wpuszczane tam, gdzie najbardziej ciemno.
Ta pieśń będzie wnikać głęboko w Twoje ciało, w Twoje komórki i w Twoją Istotę.
Ta pieśń jak echo, będzie wracać do Ciebie, by przypominać Ci o tym Kim Jesteś.
Ta pieśń może Cię niepokoić, denerwować, wkurzać, smucić, wywoływać dziwne emocje i stany.
Ta pieśn może przypomnieć Ci to, o czym próbujesz całe życie zapomnieć.
Ta pieśń poruszy to, czego nie chcesz ruszać, bo zostało to zamiecione pod dywan, zapomniane i zamrożone.
Ta pieśń pokaże Ci to, czego nie chcesz zobaczyć.
Jeśli odrzucasz i nie akceptujesz siebie, ta pieśń Ci to uświadomi.
 
Ona jest jak fala
 
Może przepłynąć przez Ciebie miękko i łagodnie, jeśli tak traktujesz siebie i inne Istoty.
Ale może też uderzyć w Ciebie z wielką siłą, by zabrać to, co sprawia, że umierasz za życia.
Co gorsza, ta fala nie przepłynie raz i nie zniknie. Będzie Cię dotykać tak długo, aż kręgi nią wywołane, nie wyciszą się samoistnie.
 
Ta pieśń budzi z uśpienia Twoją Duszę.
Ta pieśń przywraca Cię do życia.
Ta pieśń przypomina Ci o tym, po co tu jesteś.
 
Wg przekazów, które dostaję od Wielorybów, mam odnajdować PRAWDŹWIĘKI, które będą docierać do najgłębszych struktur ciała i energii planety, by je uzdrawiać na subatomowym poziomie. Te dźwięki wcale nie muszą być piękne. Czasami mogą przerażać. To jest moje dziedzictwo, to jest moje POWOŁANIE.
 
CO MOŻE SIĘ DZIAĆ JAK DOSTANIESZ SWOJĄ PIEŚŃ?
 
Ciało może zareagować tak, jak wtedy, gdy potrzebuje się oczyścić z substancji, która mu szkodzi. Możesz mieć objawy oczyszczania. Mogą pojawić się bóle w miejscu, w którym energia była zablokowana, a dźwięk ją poruszył. Mogą pojawiać się nagle długo skrywane i zatrzaśnięte w ciele emocje, które pod wpływem pieśni, będą wreszcie chciały się uwolnić z ciała. Może się pojawić smutek, złość, tęsknota, czy inne mało lubiane emocje. Im bardziej będziesz od nich uciekać, z tym większą siłą będą na Ciebie napierać. Im łagodniej je przyjmiesz i pozwolisz się wyrazić, tym szybciej i lżej Twoje ciało się od nich uwolni.
 
Ta pieśń to bardzo głęboki PROCES TRANSFORMACJI, który zapraszasz do swojego życia. To zmiany, których większość z nas tak bardzo się boi. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma w sobie gotowość na takie zmiany.
 
JAK PRACOWAĆ Z PIEŚNIĄ DUSZY?
 
Pokazuje mi się, że pieśń ode mnie jest tylko początkiem. Ona ma być impulsem, który pobudzi Cię do stworzenia swojej własnej pieśni. Ma Cię doprowadzić do samego rdzenia Twojej Istoty.
Tam moja rola się kończy. Dalej będzie Cię prowadzić już Twoja Dusza. Ona nauczy Cię swojej własnej pieśni.
Jednym słowem słuchaj jej tak długo, aż fale nią wywołane uciszą się.
Słuchaj jej wtedy, kiedy chesz usłyszeć swoją Duszę.
Słuchaj jej i zacznij śpiewać razem z nią.
Być może wtedy narodzi się Twoja własna pieśń.
 
A wtedy śpiewaj ją tak długo, aż pokochasz siebie, swój dźwięk i swoją UNIKALNĄ, JEDYNĄ W SWOIM RODZAJU WIBRACJĘ.
Jesteś na wagę złota. Twoja Dusza pragnie się wyrażać poprzez Ciebie. Dowiedz się czego pragnie i jak chce to robić. Znajdź swoją Pieśń  
 
Pieśni, które teraz tworzę, można posłuchać na moim kanale na You Tube lub na stronie Ocean Dźwięków na FB. 
 
Jeśli chcesz posłuchać swojej własnej, możesz ją u mnie zamówić. Tak jak przy malowaniu obrazów, potrzebuję Twoje imię, nazwisko i zdjęcie.
 
Koszt - 440 zł 
 
 

 

 

 

Pieśń Duszy

06 lipca 2021